Liczba wystawionych
opinii: 352
26.06.2026 21:25
W tej wersji Eksplodujących Kotków postawiono na wskrzeszanie graczy, którzy już odpadli w bieżącej rundzie. Dla zmobilizowanego towarzystwa to duży plus, wiele efektów kart nawiązuje do takiej zmiany koncepcyjnej przebiegu rozgrywki. Choć jedno rozdanie nie trwa długo, cała ekipa przy stole może nadal być zaangażowana. Jak zawsze dociąg kart może zaboleć, lecz tu doszło jedno ryzyko - przywracanie "stronników" do stołu, przez co gra może zrobić się frakcyjna przy większej frekwencji.
Liczba wystawionych
opinii: 541
13.05.2024 09:05
Ta jedna karta, Kotek Zombie, najmocniej wyróżnia tę odsłonę od klasycznych Eksplodujących Kotków, gdzie mieliśmy karty Rozbrajania. To niby mała zmiana, ale łącząc te Kotki Zombie z innymi, nowymi kartami, których niektóre zdolności odwołują się do stanu zombie, dostajemy naprawdę fajną wariację oryginału, w którą gra mi się dużo przyjemniej. Nie wiem, czy to kwestia może jakiegoś balansu? Tak czy siak, na ogromny plus zaliczam dużo lepsze zasady skalowania gry do ilości graczy. ~ Kryspin
Partner
Liczba wystawionych
opinii: 55
18.04.2023 14:53
Eksplodujące Kotki w wersji Zombie to zupełnie nowa odsłona popularnej gry towarzyskiej. Tym razem w grze pojawia się nowa mechanika: po trafieniu na Eksponującego Kotka przegrywasz... ale nie całkiem! W grze nie ma klasycznych kart Rozbrojeń, a zamiast nich są właśnie Kotki Zombie. Pozwalają one bronić się przed eksplozją, ale także umożliwiają przywrócenie do życia graczy, który już odpadli!
Ogromnie podoba mi się ten pomysł, bo gracz, który odpadnie, nie jest od razu wykluczany. Jego kolejka jest pomijana dopóki nie wróci do gry, ale może się to zdarzyć w każdej chwili 😊
Na plus zdecydowanie oceniam nowe ilustracje utrzymane w tematyce zombiaków! Poprzednie gry z tej serii kręciły się ciągle wokół tych samych ilustracji, więc bardzo podoba mi się fakt, że tym razem są one zupełnie nowe (ale utrzymane w tym samym, pełnym czarnego humoru klimacie) 😁
Gra kończy się, gdy przy życiu zostanie tylko jeden gracz. To niestety powoduje, że w grze dwuosobowej nie ma szansy skorzystać z mechaniki kociaka zombiaka... ☹️ Nie powiem, ogromnie nas to rozczarowało - szczególnie, że do gry dwuosobowej używa się niewielu kart. Przez to rozgrywka jest szybka i nie aż tak emocjonująca jak przy wersji klasycznej, w której talia jest dużo większa.
Ogromnie polecam tę wersję, jeśli będziecie grać w co najmniej trzy czy cztery osoby. Do gier dwuosobowych - absolutnie się nie nadaje, szczególnie, jeśli już macie wersję klasyczną 😅