Moim zdaniem ciekawsza niż klasyczne Na skrzydłach. Bardzo dobra kontynuacja i rozwinięcie pierwotnej mechaniki z pierwowzoru. Jeżeli ktoś zaczyna od tej gry bez uprzedniego zagrania w Na Skrzydłach może być ciężko ogarnąć zasady ale instrukcja jest krótka i przejrzysta.
Co do samej rozgrywki to czysta przyjemność, bardzo wciągająca. Można rozwijać różne strategie. Spora możliwość regrywalności. Poza tym super jakość wykonania :) Zdecydowanie mój top gier w które grałem do tej pory ;)
Przepięknie wykonana gra, w mojej opinii rozgrywka jest nieco bardziej dynamiczna niż w klasycznym na skrzydłach (dla mnie to bardzo na plus) i wydaje się również szybsza. Dużo dróg prowadzi do zwycięstwa, jednak trochę szczęścia też trzeba mieć.
Jako fan Na Skrzydłach musze powiedzieć, że byłem bardzo ciekaw jak wypadną te Smoki i no... jest ok. Gra się w to nawet przyjemnie, ale w mojej ocenie nie ma podjazdu do pierwowzoru. Zmiany w mechanice mi nie siadły jakoś specjalnie, a wizualnie też odstaje i to znacząco. Zostaję przy ptaszkach
Kolejna urodzinowa nowość, grę bardzo chciałem mieć, w związku z tym oczekiwania były duże. Pierwsza rozgrywka była dla mnie zawodem, a z każdą kolejną rozgrywką jest tylko lepiej, gra zyskuje w moich oczach coraz bardziej. Myślę, że obecnie to moja ulubiona euro gra, a nie jestem jakimś wielkim fanem eurasów.
W grze staramy się w ciągu 4 rund stworzyć rezerwat dla smoków. Tak naprawdę mamy tylko 3 akcje, możemy kopać, wabić i eksplorować.
Kopanie to opłacenie kosztu i zagranie karty jaskini z ręki. Wabienie to opłacenie kosztu karty i zagranie karty smoka z ręki. Najpierw musimy mieć wykopaną jaskinię dopiero później możemy umieścić w niej smoka. Na początku mamy wykopane 3 jaskinie. Trzecia akcja to eksploracja, opłacamy koszt i poruszamy się swoim smokologiem i aktywujemy wszystkie zdolności z symbolem smokologa po drodze.
Na początku każdej rundy otrzymujemy 6 monet co ogranicza nas praktycznie do 6 akcji.
Bardzo podoba mi się krótka kołderka mamy mało surowców, mało pieniędzy, na początku mamy 4 karty jaskiń i smoków w dowolnej kombinacji i musimy rzeźbić w tym co jest, żeby napędzić silniczek. Zagranie każdej karty jaskini/smoka daje nam jakieś bonusy np. surowców, pobrania dodatkowych kart z rynku lub w ciemno, zagrania następnej karty smoka za darmo.
Bardzo podoba mi się różnorodność kart jaskiń (75) i smoków (183) tak liczba zapewnia regrywalność i przyjemność z ich odkrywania. O regrywalność dbają cele rund które losujemy przed rozgrywką, określają za co będziemy punktować dodatkowo w danej rundzie, wybieramy/losujemy jedną z 4 smoczych gildii każde przesunięcie na niej daje nam, bonus, możemy też w połowie lub po zrobieniu całego okrążenia na torze smoczej gildii wybrać super bonus lub punkty.
Na koniec punktujemy za karty smoków, za jaja na kartach smoków, zdolności na kartach smoków aktywne na koniec gry, surowce przechowane na kartach smoków, wsunięte karty pod kartę smoka, cele rundy, punkty ze smoczych gildii.
Jak na typowe eurasy gra jest szybka i dynamiczna, podoba mi się, że mamy dużo opcji punktowania i możemy robić kombinację akcji, które dadzą nam np. dodatkową akcję lub monetę. Grafiki na kartach wyglądają świetnie dodatkowym plusem jest to że każdy smok ma inne umiejętności, a w grze są różne rodzaje smoków: smoczęta, małe, średnie, duże, każdy z nich ma inne jaskinie bytowania i inne umiejętności aktywowane w momencie zagrania karty, na koniec gry lub przy eksploracji jaskini przez smokologa. Gra za każdym razem jest ciekawa, a klimat wyczuwalny, dla mnie bardzo przyjemny euras.
9/10