Z uwagi, że jestem fanem wiedźmina bardzo chciałem spróbować i zobaczyć czy moje obawy co do tej gry są słuszne.
Udało się na Pyrkonie zdecydowałem się grać Geraltem który w swojej talii ma przewagę mieczy.
Gra wygląda tak, że czytamy część fabularną dochodzimy do rozgałęzienia historii i mamy dwa wybory, o tym jaką ścieżką pójdziemy zależą decyzję graczy jakie symbole będą zbierać na swoich kartach.
Najpierw dobieramy dwie karty z rynku zgodnie z inicjatywą graczy, następnie będziemy zagrywać po dwie karty przed siebie. Po podliczeniu symboli u każdego gracza sprawdzamy, który symbol miał najczęściej przewagę u graczy, zgodnie z tym umieszczamy jeden żeton przeznaczenia na rozgałęzieniu fabularnym i tak gramy, aż nie umieścimy na jednym z rozgałęzień trzech żetonów. Łącznie gramy trzy takie rundy z trzema rozgałęzieniami. Na koniec każdej z tur zdobywamy, punkty zwycięstwa oraz doświadczenie. Punkty zwycięstwa dostajemy za symbole które uzyskały przewagę na rozgałęzieniu fabularnym, a doświadczenie za drugi symbol który nie uzyskał przewagi.
Na kartach mamy jakieś akcje mogące manipulować symbolami, zdobywać je dodatkowo, za zebrane doświadczenie możemy odblokowywać akcje specjalne naszej postaci, żeby jednorazowo z niej skorzystać, a jak przekroczymy chyba 20 punktów to możemy dostać jeszcze punkty za zebrane doświadczenie. Rozgrywkę wygrywa osoba, która zbierze najwięcej punktów.
Wszystkie moje obawy co do tej gry się potwierdziły, dla mnie to wydmuszka ładnie wykonana, bo jest mata, fajne figurki, fabuła też całkiem całkiem, ale brakuje najważniejszego ciekawej rozgrywki. Grając już trzecią rundę czułem znudzenie, bo tak naprawdę staramy się zbierać symbole i to wszystko. Temat wiedźmina nie ma żadnego znaczenia, bo gra równie dobrze mogłaby być o czym innym. Ta mata i figurki nie są potrzebne, bo tak naprawdę na macie rozkładamy rynek kart, a figurki umieszczamy po to, żeby te karty zdobyć.
Szkoda, że IP Wiedźmina nie doczekało się gry na jaką zasługuje dużej kampanii przygodowej, dla mnie to jest skok na kasę przepraszam, ale 400 zł za deluxe gry gdzie zbieramy symbole to przesada i 250 zł za zwykłą wersję.
Najlepszą grą jaką dostaniemy w temacie wiedźmina będzie Unmatched. Szkoda by mi było miejsca na półce i czasu na granie w Ścieżkę przeznaczenia mało satysfakcji, gra raczej kierowana do kogoś kto nie gra w gry planszowe i jest fanem wiedźmina.
4/10 Gdyby to nie był wiedźmin byłoby jeszcze mniej.