Świetna karcianka z intensywną walką klanów wampirów o prestiż na ulicach San Fransisco. Każdy z graczy ma swoją kryjówkę, w której chowa się jego drużyna zrekrutowanych wampirów (w której jest nieco bezpieczniejszy niż na ulicach miasta), ale rozgrywka ma miejsce przede wszystkim na ulicach, na których co rundę pojawia się jakieś wyzwanie. Gra mocno asymetryczna i modułowa, można dowoli mieszać klany, karty, agendy (tzw. cele gry, dzięki którym zdobywamy niezbędne punkty agendy do wygrania) itd. Fajnie się grało już w 2 osoby, ale niektóre klany są raczej zaprojektowane pod większą ilość graczy, i to skalowanie jest pewnym, często podkreślanym problemem. Świetnie skonstruowana jest mechanika zarządzania zasobami oraz kartami, które także są zarazem zasobami do wydawania. Np. odrzucamy niechciane karty w zamian za uniknięcie konsekwencji czy też pozyskanie korzyści, ale czasem nie mamy wyboru i musimy podejmować trudne decyzje, czy pozbyć się strategicznej karty na kolejną turę, czy też zaryzykować stratę punktów krwi na jednym z naszych wampirów, albo czy dołączyć człowieka na ulicy do naszej świty, czy też lepiej zadziałać protekcjonaknie i przywrócić zapasy krwi poprzez wyssanie go. Razem jest to wszystko świetnie zgrane, ukrytych bliższych lub dalszych zależności jest dużo (np. klan Toreador - jeśli zagramy z prekonstruowaną talię, bo możemy to zmienić jak wspomniałem - zdobywają punkty agendy za powiększanie swojej świty śmiertelników, a inne jak Ventrue za pozyskiwanie wpływów). Tego typu dylematów mamy mnóstwo co turę, rozgrywka trzyma ciągle w napięciu i emocjach, gdy obserwujemy nagłe zwroty akcji, nieoczekiwne zagrywki rywali lub pojawiający się na ulicy event, który niszczy nam plan na najbliższą turę i musimy zmienić plany. Jest możliwość pozyskania tytułu księcia miasta San Fransisco, co daje niezłą przewagę, ale jest obwarowane również dodatkowymi zależnościami - jeśli książe okaze się za słaby, padnie ofiarą w brutalnym świecie wampirów i zastąpiony przez kolejnego. Majstesztyk. Jeśli macie 3+ osoby, gorąco polecam, jedna z najlepszych gier, ze sporą ilością klimatu i dynamiczną, zaciętą rozgrywką. Tylko po angielsku, na minus instrukcja, która na początku może namieszać w głowie.