Szukaj gier według wielu kryteriów
Spersonalizowane rekomendacje gier
Przeglądaj gry według wydawnictw
Czytaj recenzje gier planszowych
Znajdź wypożyczalnię gier planszowych
Odkryj odznaki i specjalne listy gier
Przeglądaj zdjęcia gier planszowych
Małe Epickie Wyprawy to gra strategiczna, w której gracze wcielają się w bohaterów przemierzających fantastyczną krainę w poszukiwaniu skarbów, wykonując zadania i walcząc z napotkanymi przeciwnikami. Przynajmniej w teorii powinno to tak wyglądać. Choć po pierwszej rozgrywce miałem całkiem dobre odczucia i wydawało mi się, że gra może być ciekawym, lekkim tytułem. Niestety z każdą kolejną rozgrywką gra staje się coraz bardziej powtarzalna, schematyczna i losowa, a przez to również strasznie nudna. Szybko zaczynamy wykonywać te same czynności, a kolejne partie niewiele różnią się od poprzednich. Dużym problemem jest dla mnie również losowość. Oczywiście mamy pewien wpływ na przebieg rozgrywki, ale tak w zasadzie wszystko tu zależy od rzutu kośćmi. Wprawdzie możemy nieco zmieniać wyniki, wydając punkty mocy, ale same punkty mocy również zdobywamy za pomocą kości. Podczas gry cały czas miałem wrażenie, że tylko reaguję na to, co wypadnie na kościach. Sam pomysł na grę jest naprawdę fajny, ale losowość w połączeniu z powtarzalnością skutecznie zabija całą frajdę z rozgrywki. Nie zachwyciła mnie również oprawa graficzna. Gra jest bardzo pstrokata, przez co na kartach mapy momentami trudno odnaleźć najważniejsze informacje. A w trybie „Nadejście mroku”, gdy karty mapy wykładamy nocną stroną do góry, sytuacja jest jeszcze gorsza i momentami naprawdę trudno dostrzec, co znajduje się na kartach. Podsumowując Małe Epickie Wyprawy to gra powtarzalna, schematyczna i zawierająca dużą losowość co sprawia, że gra zaczyna szybko nużyć, a niezbyt czytelna oprawa graficzna dodatkowo nie pomaga. Szkoda, bo sam pomysł miał potencjał, ale wykonanie i mechanika niestety nie pozwalają go w pełni wykorzystać. Moja ocena to 5/10.