Liczba wystawionych
opinii: 1
17.01.2026 22:05
polecam, najlepiej działa na 2 osoby i w mojej opinie, bez dodatków. Tworzenie kombo z tych kart daje dużą satysfakcję, a możliwości jest ogrom. W zasadzie nie ma tu słabych/złych kart, jednak te generujące żetony najbardziej ułatwiają rozgrywke
Liczba wystawionych
opinii: 2
06.01.2026 14:14
Cudo
Liczba wystawionych
opinii: 27
02.06.2025 14:25
"Dolina żywiołów" to gra od 2 do 4 graczy, w której rozgrywka polega na polowaniu i ujarzmianiu bóstw i stworzeń z mitologii i folkloru całego świata. Podzielone one zostały na pięć kategorii - 4 żywioły plus smoki.
W trakcie 10 rund gracze rywalizują o zdobycie jak największej liczby punktów poprzez kombinacje zagrywanych kart.
Każda runda składa się z trzech faz - polowania na dostępne na dany moment potwory, akcję, gdzie gracze kolejno wykonują to co chcą i/lub mogą zrobić w swojej turze, a następnie rozpatrywania efektów na koniec rundy i przygotowanie do nowej.
Gra posiada ciekawe ograniczenia zależne od tego jaka runda jest obecnie rozgrywana - bardzo mi się to spodobało. Podobnie jak ograniczenie nałożone na liczbę magicznych kamieni stanowiących zasoby w tej grze.
Karty są pięknie zilustrowane i różnorodne, dają naprawdę sporo możliwości, dzięki czemu gra jest fajnie regrywalna. Do spamietania jest trochę zasad, ale po ich przyswojeniu rozgrywka płynie raczej sprawnie.
Oprócz wpadających w oko ilustracji na kartach i żetonach kamieni, mamy do dyspozycji ciekawą planszetkę na karty oraz planszetkę punktacji. O ile punkty przyznaje się wygodnie, tak w przypadku kart stworów coś trudno się wczytać w treść poszczególnych kart, gdy są ustawione pod różnymi kątami.
Wrażenia z rozgrywki w "Dolinę żywiołów" mam dość mieszane, gra ma swoje plusy, ale niestety parę wad również przyszło mi na myśl.
Jeśli chodzi o zalety, to z pewnością można wskazać kombinowanie i regrywalność. Karty poszczególnych stworów dają sporo możliwości i wymagają od graczy główkowania, by uzyskać jak najbardziej korzystne zestawy tak, aby przyniosły jak najwięcej punktów zwycięstwa.
Podział na kategorie również jest w porządku, też daje to trochę możliwości. Ciekawe są również pewne ograniczenia - zarówno wynikające z kart jak i liczby magicznych kamyków, zasobów w tej grze.
Wykonanie kart, klimat ilustracji, fantastyczne stworzenia z legend, mitów czy folkloru, a także jakość żetonów, wszystko jak najbardziej spełniło moje oczekiwania.
Losowość i podbieranie kart w połączeniu z ograniczoną liczbą rund oraz momentami negatywną nie zawsze pozwala na rozwinięcie skrzydeł i zdobycie sensownej liczby punktów, co bywa frustrujące.
Plansza na karty jest ciekawe, ale za mało stabilna i sprawia, że trudno się z niej korzysta- gdyż karty są ustawione pod różnymi kątami, wiec i tak zazwyczaj trzeba je brać w ręce, by przeczytać co oferują.
Jest to szybki, ładny i całkiem przyjemny tytuł, chociaż raczej nie stanie się moim ulubieńcem. Jakby leciutko podrasować i dopracować tę grę to mogłaby być prawdziwym hitem na naszym stole.
Liczba wystawionych
opinii: 191
28.05.2025 19:46
Miałem obawy przed zagraniem w nią, wcześniej myślałem o niej na prezent na urodziny dla znajomej, ale odpuściłem i wybrałem coś innego.
Okazja do zagrania nadążyła się na spotkaniu Klubu Gier Fantastycznych.
W grze fabularnie wcielamy się w łowcę który tropi i wyłapuje różne istoty z legend i wierzeń. Co mogę powiedzieć ja tego klimatu w ogóle nie czuje, ale nie przeszkadza mi to w tym, żeby gra była dla mnie naprawdę dobra, ale o tym za chwilę.
W pierwszej fazie nazwanej polowaniem dokładamy dwa razy więcej kart niż jest graczy, następnie układamy je w odpowiednich strefach tytułowych żywiołów, następnie każdy zgodnie z kolejnością kładzie swój znacznik na jednej z kart rezerwując ją, ostatni gracz kładzie od razu dwa znaczniki, pozostali gracze w odwrotnej kolejności kładą swój drugi znacznik i to jest to całe polowanie...
Cała zabawa tkwi w kartach, już na etapie rezerwowania kart, bierzemy pod uwagę czy przyda nam się ona do budowy silniczka i solidnego punktowania, czy może zgarniamy ją komuś sprzed nosa, żeby nie zdobył na niej dużo punktów i sprzedamy ją sobie za dużą ilość kamieni.
Bardzo mi się podoba operowanie walutą w tej grze, mamy kamienie o nominale 1,3,6, w swoich zasobach możemy mieć maksymalnie cztery kamienie w dowolnej kombinacji, jeśli przekroczymy limit odrzucamy jeden z posiadanych kamieni. Każdy żywioł ma określoną ilość kamieni jaką dostaniem za sprzedaż karty z tego żywiołu, dlatego niektóre karty będziemy sprzedawać, żeby mieć na zagranie innych kart.
Ciekawy zabiegiem jest opłacenie zagrywanej karty np. karta kosztuje 8 a my mamy tylko dwa kamienie o nominale 6, czyli wydajemy łącznie wartość 12 i nie dostajemy z powrotem różnicy. Na początku mi się myliło i chciałem sięgać po resztę, bo w większości gier otrzymujemy różnicę w wydanych zasobach, a tutaj jest inaczej. Całkiem sprytne rozwiązanie.
Kolejny ciekawym zabiegiem jest to, że ilość zagranych przed sobą kart stworzeń nie może być większa od liczby rozgrywanej rundy, czyli w drugiej rundzie możemy mieć przed sobą zagrane dwie karty stworzeń. Jeżeli uważamy, że przed sobą mamy za dużo stworzeń możemy, je wypuścić wtedy numer rundy określa ile kosztuje nas wypuszczenie jednego stworzenia.
Zagrywane karty mają efekty trwałe, natychmiastowe, oraz aktywowane co rundę w fazie rozpatrywania. Gramy tak długo aż ktoś zdobędzie 60 punktów, wtedy rozgrywamy do końca daną rundę lub gramy do końca dziesiątej rundy, jeżeli nikt nie osiągnie 60 punktów.
Mogę powiedzieć od siebie bardzo przyjemna gra, gdzie możemy ze swojego silniczka zbudować maszynę do solidnego punktowania, możliwości synergii między kartami jest całkiem sporo, negatywnej interakcji też mamy całkiem dużo jak na taki typ gry, możemy komuś kraść punkty, zabierać zagrane karty i jeszcze dostać za to punkty. Grę tłumaczy się dosłownie 10 minut, gra trwa mniej więcej 30-40 minut, a satysfakcja jest bardzo duża. Na duży plus grafiki na kartach, możliwość użycia kart na kilka sposobów, odpalanie combosów i dynamiczna rozgrywka.
Na minus mała talia kart, przez którą szybko się przekopiemy, nie potrzebny zupełnie pionek nieskończoności stojący na środku planszy jako ozdoba, drewniany żeton pierwszego gracza po co? Lepiej było dać więcej kart, gra ma potencjał do większej ilości dodatków. Klimat i temat też jest na siłę, ale siłą tej gry jest rozgrywka, chętnie do niej zasiądę kolejny raz i zastanawiam się czy dobry prezent wybrałem dla znajomej, może trzeba było postawić na Dolinę Żywiołów, możliwe, że sam sobie ją kupię 80 zł to spoko cena.
7/10
Liczba wystawionych
opinii: 159
17.05.2025 22:23
Szybka rozgrywka, zasady można poznać w 10 min. Bardzo ładnie wydana, chociaż kartonowy smok to tylko ozdoba i nastawiałam się na trochę większą ilość smoków w talii, to nie żałuję. Naprawdę dobry tytuł.
Liczba wystawionych
opinii: 813
13.05.2025 19:21
To jest jeden z tych tytułów, który jest totalnie "hajlowy" i jednocześnie mam nieodparte wrażenie, że umrze on gdzieś w odmętach wielu gier, które nie miały odpowiednego marketingu.
Dolina Żywiołów to genialna karcianka w zbieranie swoich magicznych storów i postaci rodem z wielu legend i światów.
Jest to budowanie silniczka z niesamowicie ciekawym systemem kupowania kart i odkrywaniem wszelkich korelacje w umiejkach z kart.
Ja jestem zachwycony i głodny kolejnych rozgrywek <3
Partner
Liczba wystawionych
opinii: 535
10.05.2025 17:41
Dolina żywiołów jest jedną z najlepszych karcianek, w jakie grałam w ostatnich latach. Szybka, prosta, zależności między kartami, silniczki, piękne grafiki, wszystko to sprawia, że chętnie wracam do tej gry i będę ją pokazywać nowych graczom z przyjemnością. ~ Kasia
Partner
Liczba wystawionych
opinii: 355
09.05.2025 18:15
Gra o bardzo łatwych regułach, w której większość "zasad" jest na kartach.
Świetny pomysł jeśli chodzi o wykreowany świat (karty przedstawiają potwory z baśni, klechd, legendy i mitów z całego świata). Tym razem zdarzyło mi się kilkukrotnie zwrócić uwagę na to co przedstawiają karty i zastanowić się nad korelacją między rodzajem potwora a jego specjalnościom.
Oczywiście ładnie wykonana, ale przyznam, że nie wiem po co ten jeden stand do robienia zdjęć grze. Brzmi jak jakiś typowy chwyt marketingowy.
Prawie jak nalepki z jabłuszkiem. Bez sensu. Na szczęście reszta gry już taka bez sensu nie jest.
Ciekawa gra, warta wypróbowania.
Liczba wystawionych
opinii: 20
21.04.2025 12:07
„Dolina Żywiołów” to prawdziwa perełka wśród gier karcianych. Zachwyca pięknymi ilustracjami, dopracowaną mechaniką i wciągającą rozgrywką, dzięki czemu każda partia dostarcza nowych emocji i świetnej zabawy. Gra oferuje szerokie możliwości strategiczne, pozostając jednocześnie przystępną również dla mniej doświadczonych graczy. Świetnie sprawdza się zarówno wśród nowicjuszy, jak i osób bardziej obytych z planszówkami.
Gra promuje też regrywalność — a mimo kilkudziesięciu rozegranych partii, wciąż nie czuję znużenia i z każdą kolejną rozgrywką odkrywam nowe zależności pomiędzy kartami i coraz ciekawsze kombinacje. To tytuł, który z łatwością znajdzie stałe miejsce na stole zarówno wśród okazjonalnych, jak i bardziej zaawansowanych graczy.
Liczba wystawionych
opinii: 28
08.03.2025 20:06
Bardzo przyjemny open draft i budowanie silniczka w 40 minut. Do tego ciekawa ekonomia polegająca na zarządzaniu maksymalnie czterema żetonami waluty. No i rebel puścił to w świetnej cenie, polecam!
Liczba wystawionych
opinii: 851
02.11.2024 21:45
Szybka i prosta w zasadach gra karciana. Jest pięć typów różnych stworów. Każdy typ specjalizuje się w czymś innym. Dolina żywiołów ma kilka ciekawych aspektów, jak limit 4 żetonów czy ograniczenia w liczbie kart na stole względem numeru rundy. Karty się fajnie zazębiają, można przyjemnie pomyśleć i szukać różnych strategii. Mi gra przypomina Pory Roku, ale jest od niej szybsza i mniej skomplikowana, taka jakby odchudzona, jednak dająca podobne odczucia. Jest trochę losowości, ale przy tej szybkości rozgrywki jestem w stanie to przełknąć. Bawię się przy niej świetnie i łatwo tłumaczy się nowym graczom.
Ocena po 14 partiach w każdym składzie osobowym. Średni czas gry = 45 min.
Liczba wystawionych
opinii: 190
30.09.2024 16:22
Ta gra najbardziej przypadła mi do gustu spośród tych, w które zagrałam na Spodku. Typowa karcianka, która nie wprowadzała niczego innowacyjnego, ale grało się bardzo dobrze. Cztery rodzaje kart - tyle ile żywiołów. Zagrywane karty miały działania instant, natychmiastowe lub odpalały się na końcu tury. Mogliśmy mieć ich tyle zagranych, aby liczba nie przekraczała numeru rundy. Obecna negatywna interakcja, więc silnik który budujesz, może być zagrożony. Przyjemny design, kart stworzeń w stylu anime - na plus.