"Star Wars Unlimited. Legends of the Force" to kolejna odsłona tej coraz bardziej popularnej, kolekcjonerskiej karcianki dla dwóch graczy. Tym razem wcielają się oni w postać Qui Gona Jinna oraz Darth Maula (przynajmniej jeśli chodzi o zestaw startowy;))
Gracze stają naprzeciwko siebie w rywalizacji, w której zwycięży ten, który jako pierwszy zada wymaganą ilość obrażeń bazie przeciwnika. Brzmi dość prosto, lecz ta gra oferuje znacznie więcej. Oprócz tego, że można przywołać swojego głównego bohatera, czyli lidera, to poszerza się dostęp do zasobów, by móc zagrywać coraz mocniejsze karty, budując wokół siebie różne opcje.
Gra toczy się na dwóch polach - na ziemi oraz w kosmosie, a karty z obu sfer dają różne i liczne możliwości. W tym wariancie dostępny jest również żeton mocy, który gracze mogą zużywać na różne akcje. Znajdziemy tu różne statki kosmiczne, wydarzenia, ekwipunek oraz mniej lub bardziej znane postaci, które można dołączyć do swojego pola gry.
Jak i poprzednie wersje - ta również zachwyca ilustracjami na kartach, są świetne i bardzo klimatyczne, moim zdaniem dobrze oddają ducha Star Wars.
Jeśli chodzi o wrażenia z rozgrywki to mniej więcej wiedziałam czego się spodziewać po pierwszej edycji Unlimited. Gra się dość sprawnie, ilustracje na kartach dodają klimatu, fajnie oddają ducha Gwiezdnych Wojen. Nie było tu jednak dla mnie za bardzo zaskoczeń.
Gra jest jednak dostępna tylko w angielskiej wersji językowej, w tym brak również instrukcji po polsku, w dodatku nie jest dołączona do tej edycji. To wskazałabym jako główny mankament tej gry. Idea jest taka, by rozgrywka była dostępna dla graczy z całego świata, więc o ile karty po angielsku są dla mnie zrozumiałe, o tyle mam wrażenie, że dołączenie instrukcji byłoby tu wskazane, a jej wersja polska wielu graczom ułatwiłaby start z tym tytułem.
Jest to jednak fajna propozycja dla fanów Star Wars, tych z żyłką kolekcjonerską zwłaszcza. Boostery z nowymi kartami pozwalają zbudować własną, unikalną talię, poszerzając możliwości gracza, dodając wiele dodatków czy mowych, znanych z uniwersum postaci.
Nie jest to mój ulubiony star warsowy tytuł jeśli chodzi o gry planszowe i karciana, ale mam też słabość do dwuosobowych bitewniaków, zatem od czasu do czasu z pewnością będę do niego wracać ❤️