Santorini to niesamowicie przystępna gra strategiczna. Jest na tyle nieskomplikowana, że z chęcią usiądą do niej uczniowie szkoły podstawowej, ale posiada głębię i możliwości, które od lat przyciągają do niej najbardziej zaawansowanych graczy. To prawdziwa gra dla każdego!
Zasady są zwodniczo proste. Każda tura składa się z 2 kroków:
- Ruch - przesuń jednego ze swych budowniczych na sąs...
czytaj dalej
"Santorini" to gra pięknie prezentująca się na stole i zdecydowanie przyciągająca wzrok. Solidne wykonanie pozwala jej na prawie niezniszczalność ;) Co do samej mechaniki to zdecydowanie czuć tu grę na 2 osoby i w ogóle nie rozumiem skąd ten pomysł na 4 choć, przy użyciu kart bóstw z mocami może faktycznie taka rozgrywka na 4 osoby być ciekawa strategicznie. Niestety nie miałam okazji tak grać, więc tu nie mogę się jednoznacznie wypowiedzieć. Same bóstwa mają ciekawe zdolności, choć nie zawsze wydaje mi się, że równie korzystne dla nas i niektóre po prostu wydają mi się bardziej użyteczne i przy dobrej strategii zdecydowanie zapewniają zwycięstwo. Regrywalność jest na dobrym poziomie zwłaszcza jak gramy z bóstwami, a tych jest cały wachlarz do wyboru. "Santorini" to nie jest do końca moja bajka, ale uważam, że każdy jak ma okazje powinien spróbować tej gry, zwłaszcza jak często gra w gry 2-osobowe. Ciekawa jestem jak ta gry wygląda, gdy zastosuje się dodatki. "Santorini" wypadnie też dobrze jako prezent nie tylko dla wielbicieli greckiej mitologii ;). Polecam też do grania w bibliotekach i świetlicach szkolnych.
Piękne grafiki, pomysłowa plansza, ale rozgrywka pozostawia niedosyt. Podejrzewam że trzeba tej grze poświęcić trochę więcej czasu aby dostrzec różne zależności i czerpać więcej przyjemności z gry.
Santorini to strasznie brzydka gra... nie znam nikogo, kto by z powodu wyglądu chciał po nią sięgnąć... można by tak pomyśleć patrząc na wersję sprzed ponad 20 lat. Jednak znacznie nowszy wariant jest piękny jak... Santorini w Grecji. Wciąż minimalistyczny styl, ale elementy gry wydają się żywcem wzięte z architektury tej wyspy. Również kolorystyka pozostaje w zgodzie ze światem rzeczywistym.
Gra jest szybka i banalna w zasadach.
Czuć jednak, że to pojedynek.
Jeśli chcemy to możemy zagrać z kartami bóstw. Specjalne zdolności dodają pewien twist do rozgrywki i robi się ona ciekawsza i mam wrażenie, że jeszcze szybsza.
Super gra na dwie osoby, bo na troje poziom trudności zwiększa się ze względu na ilość osób, które mogą przyblokować zwycięstwo. Na cztery nie grałem, ale duży potencjał na problem kooperacyjny, gdzie gra jest ostro strategiczna.
Gra bez kart boskiej interwencji jest solidna, bo te karty nie zawsze dużo zmieniają rozgrywke i potrafią być sytuacyjne.
Lubimy abstrakty, natomiast mimo świetnego wykonania, potencjału do malowania oraz przepięknych kart, Santorini nie kupiło nas tak jak się spodziewaliśmy. Owszem to dobra dwuosobówka i tylko tak powinno się ją traktować (mimo, że instrukcja mówi coś innego), natomiast nie ma tego czegoś. Nie sprawia, że masz ochotę usiąść do niej po raz kolejny. Nie ma też potencjału wyjazdowo-wakacyjnego z powodu rozmiaru pudełka. Jeśli ktoś się nas zapyta do fajny abstrakt na dwie osoby, to Santorini nie znajdzie się w tym gronie.
Wygranie wymaga pomyślunku, jednak czasami biegamy w kółko i rozgrywka potrafi trwać bardzo długo. Z założenia bardzo podoba mi się ta gra. Jest to abstrakcyjno-logiczny pojedynek na przepięknej planszy. Jednak wymaga to ode mnie takich pokładów przewidywania przyszłych zamiarów przeciwnika, że nie daje mi to żadnej frajdy.
Ocena po 7 partiach w 2 osoby. Średni czas gry = 11 min.
Głęboka rozgrywka - minimum zasad, za każdym razem inna, a dzięki kartom bogów nieskończenie regyrwalna. W pewnym sensie jest to filler, ale potrafi spalić zwoje mózgowe. Są to takie szachy bez elementu pamięciowego (otwarcia, strategie wygrywające) z warcabami bez trywialności i monotonii. Szybko się rozkłada i składa. Wariant 3 osobowy jest semi kooperacyjny - może się podobać, ale gracze muszą być na tym samym poziomie intelektualnym.
Gra w podstawowej wersji polega na kontrolowaniu robotnika/robotników, którzy przemieszczają się na wolne pole i budują kolejne kondygnacje budyneczów z Santorini.
I tyle powiecie. Ale gra wymaga sporo myślenia gdzie iśc, jak stawiać budynki, jak blokować przeciwnika, a samemu sobie dawać opcje na wejście na szczyt.
No i do tego dochodzą karty, które zmieniają mocno rozgrywkę. Dochodzą zmienne, umiejki, konkretne rzeczy dzieją się na planszy etc.
Przyjemny tytuł, który mimo wszystko zmusza do myślenia i zaplanowania ruchów. Zasady są bardzo proste, samo wykonanie gry jest miłe dla oka. Dobry tytuł do rodzinnego lub niedzielnego grania.
Super gra logiczna, szybie partie dają syndrom "zagrajmy jeszcze raz". Pięknie wygląda na stole i jest super fillerkiem przed większymi grami. Dla początkujących wystarczą standardowe zasady, gdy już wkręcimy się w Santorini mamy do wyboru Karty bogów - dające nam unikalne umiejętności oraz... dodatek, który w Polsce nie jest może popularny, ale można dostać na amazonie (golden fleece)
Nie możesz polecieć na grecką wyspę, ale możesz zabrać Santorini do plecaka i mieć wyspę pod ręką.
Gra się bardzo dobrze kompresuje do opakowania zastępczego. Nieduża plansza rozrasta się tylko wzwyż, więc do rozłożenia na minimalnej powierzchni płaskiej. Komponenty są trwałe, a piętra domków dobrze do siebie pasują, więc nic się nie rozsypie od byle powiewu.
A sama gra, jak to jest stworzona dla trolli.
Wskoczyć na trzeci poziom domku, żeby wygrać. Łatwiej powiedzieć, niż zrobić.
Trzeba planować dwa ruchy do przodu, żeby nie dać się zamurować w kącie, nie zbudować przeciwnikowi drogi do wygranej, móc skontrować posunięcie rywala, odciąć jego budowniczego, zabezpieczyć fundament pod własne zwycięstwo.
Z kartami boskich mocy gra nabiera czwartego, piątego, kosmicznego wręcz wymiaru. Zmieniają się zasady gry, zmieniają się warunki zwycięstwa, a Chaos do tego wszystkiego zmienia moce podczas rozgrywki.
Polecamy Santorini first minutę, last minutę, every minute.
Gra idealna dla osób, które lubią gry niesymetryczne. Banalne zasady na 2 minuty tłumaczenia, sporo przyjemnego główkowania, PRZEPIĘKNA oprawa graficzna i wykonanie elementów. Z pewnością docenią gracze League of Legends.
Zasady są banalne, ruszamy swoimi budowniczymi i stawiamy budynki, które składają się z poziomów. Wygrywa ten gracz, który pierwszy ustanie swoim budowniczym na trzecim poziomie dowolnego budynku. Żeby nie było tak łatwo, to przeciwnik będzie starał się blokować nam trzeci poziom budowli, stawiając tam kopuły. My również będziemy utrudniać mu w ten sam sposób. Gra wydaje się w porządku, jednakże mnie nie porwała.
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki,
Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell,
tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa,
top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa,
Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista,
aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu.
Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz.
Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności