Szukaj gier według wielu kryteriów
Spersonalizowane rekomendacje gier
Przeglądaj gry według wydawnictw
Czytaj recenzje gier planszowych
Znajdź wypożyczalnię gier planszowych
Odkryj odznaki i specjalne listy gier
Przeglądaj zdjęcia gier planszowych
Wiecie, że u pingwinów kamyki są częścią zalotów? 🐧♥️
To właśnie wokół tego uroczego motywu zbudowano grę Pebbles: Zakochane Pingwiny.
Pebbles: Zakochane Pingwiny to ładna, szybka gra, która łączy trick taking z territory control. Brzmi poważnie? Spokojnie - zasady są proste, a całość zdecydowanie należy do tych lżejszych tytułów.
Na początek muszę wspomnieć o wykonaniu, bo naprawdę przyjemnie się na tę grę patrzy. Śliczne mepelki pingwinów, pastelowa kolorystyka i kolorowe kamyczki tworzą bardzo sympatyczną całość. Co prawda ja czasem miałam problem z rozróżnieniem kolorów różnych terytoriów, ale reszta ekipy już tego nie doświadczyła 🐧
Sercem rozgrywki jest zbieranie lew, ale wygrywanie ich to dopiero połowa zabawy. Zagrywane karty wpływają również na to, gdzie na planszy pojawią się nasze pingwiny lub kamyczki, więc cały czas trzeba patrzeć na sytuację na stole i zastanawiać się, o które obszary warto zawalczyć. W ten sposób zdobywamy przewagę na planszy, a wraz z nią kolorowe kamyczki i punkty prowadzące do zwycięstwa.
I tutaj ważna rzecz: na dwie osoby Pebbles niezbyt nam podeszło. Nie było źle, ale czegoś nam brakowało. Za to przy czterech graczach gra zdecydowanie rozwinęła skrzydła. Pojawiło się więcej kombinowania, rywalizacji, trochę złośliwości przy zagrywaniu kart i po prostu więcej zabawy.
Jeśli lubicie proste trick takingi i szukacie czegoś lekkiego, szybkiego i trochę innego, do pogrania w cztery osoby, myślę, że w towarzystwie tych pingwinków będziecie się dobrze bawić. :)
Wiecie, że u pingwinów kamyki są częścią zalotów? 🐧♥️
To właśnie wokół tego uroczego motywu zbudowano grę Pebbles: Zakochane Pingwiny.
Pebbles: Zakochane Pingwiny to ładna, szybka gra, która łączy trick taking z territory control. Brzmi poważnie? Spokojnie - zasady są proste, a całość zdecydowanie należy do tych lżejszych tytułów.
Na początek muszę wspomnieć o wykonaniu, bo naprawdę przyjemnie się na tę grę patrzy. Śliczne mepelki pingwinów, pastelowa kolorystyka i kolorowe kamyczki tworzą bardzo sympatyczną całość. Co prawda ja czasem miałam problem z rozróżnieniem kolorów różnych terytoriów, ale reszta ekipy już tego nie doświadczyła 🐧
Sercem rozgrywki jest zbieranie lew, ale wygrywanie ich to dopiero połowa zabawy. Zagrywane karty wpływają również na to, gdzie na planszy pojawią się nasze pingwiny lub kamyczki, więc cały czas trzeba patrzeć na sytuację na stole i zastanawiać się, o które obszary warto zawalczyć. W ten sposób zdobywamy przewagę na planszy, a wraz z nią kolorowe kamyczki i punkty prowadzące do zwycięstwa.
I tutaj ważna rzecz: na dwie osoby Pebbles niezbyt nam podeszło. Nie było źle, ale czegoś nam brakowało. Za to przy czterech graczach gra zdecydowanie rozwinęła skrzydła. Pojawiło się więcej kombinowania, rywalizacji, trochę złośliwości przy zagrywaniu kart i po prostu więcej zabawy.
Jeśli lubicie proste trick takingi i szukacie czegoś lekkiego, szybkiego i trochę innego, do pogrania w cztery osoby, myślę, że w towarzystwie tych pingwinków będziecie się dobrze bawić. :)