Typowy dodatek premium, nie dodaje nowych zasad ani scenariuszy, ale niesamowicie poprawia odbiór gry na stole. Ja takie dodatki uwielbiam.
Największe wrażenie zrobiły na mnie drzwi. W teorii to tylko zamiana kartonowych znaczników na modele 3D, ale w praktyce różnica jest ogromna. Baza wygląda dużo bardziej realistycznie, a otwieranie kolejnych pomieszczeń i ucieczki przed obcymi mają znacznie więcej klimatu.
Bardzo podoba mi się też obecność części przedstawiających różne rodzaje robotów. Dzięki nim wojskowy charakter części jest jeszcze bardziej widoczny, a plansza sprawia wrażenie żywej bazy pełnej sprzętu i technologii. To niby detale, ale właśnie takie detale budują atmosferę.
Pozostałe elementy 3D również robią świetną robotę. Generatory tlenu, jaja obcych, zwłoki i inne obiekty sprawiają, że plansza wygląda dużo ciekawiej niż przy użyciu standardowych żetonów. Podczas rozgrywki łatwiej wczuć się w klimat walki o przetrwanie i momentami można poczuć się jak w filmie science fiction.
Czy jest to dodatek niezbędny? Nie. Czy po partii chciałbym wrócić do samych kartonowych znaczników? Raczej też nie. Pakiet terenów nie zmienia mechaniki gry, ale bardzo mocno podnosi immersję i sprawia, że Nemesis Odwet prezentuje się dokładnie tak, jak powinien wyglądać nowoczesny horror science fiction na planszy.
Dla fanów serii i osób ceniących klimat jest to moim zdaniem jeden z najlepszych dodatków kosmetycznych dostępnych do gry.
9/10