My First Castle Panic to kooperacyjna gra dla najmłodszych, w której gracze wspólnie bronią zamku przed nadciągającymi potworami. W swojej turze zagrywamy karty, które pozwalają pokonać przeciwników znajdujących się na odpowiednich polach planszy. Następnie dobieramy nowe karty i dokładamy kolejne potwory. Wspólnym celem jest pokonanie wszystkich przeciwników, zanim dotrą do zamku i go zniszczą. My First Castle Panic może być dobrym wprowadzeniem do mechaniki tower defence, ale trzeba mieć na względzie, że jest to bardzo prosty i mocno losowy tytuł. Już od pierwszych chwil widać, że gra jest przeznaczona dla najmłodszych i to właśnie oni mogą się przy niej dobrze bawić. Starsze dzieci prawdopodobnie dość szybko zaczną się jednak nudzić. Nasze decyzje są w dużej mierze uzależnione od tego, jakie karty dobierzemy my oraz pozostali gracze. Możemy oczywiście wspólnie zastanawiać się, którego potwora najlepiej pokonać, ale możliwości nie ma tutaj zbyt wiele. Jeśli tylko pozwalają na to karty, w pierwszej kolejności eliminujemy przeciwnika znajdującego się najbliżej zamku. W efekcie rozgrywka szybko staje się schematyczna i trudno doszukać się w niej większej głębi. Podsumowując My First Castle Panic to bardzo prosta gra, która może sprawdzić się jako pierwszy kontakt najmłodszych z planszówkami i mechaniką tower defence. Dla starszych graczy oferuje jednak zdecydowanie za mało, a duża losowość dodatkowo ogranicza nasze możliwości. Dla małych dzieci podniósłbym ocenę o jedno oczko czyli do 5/10, natomiast dla wszystkich innych ocena to 4/10.