Gyges to abstrakcyjna gra logiczna dla dwóch osób, w której gracze poruszają pionkami po planszy, próbując doprowadzić jeden z nich na pole przeciwnika. Ciekawostką jest to, że pionki nie należą do żadnego z graczy, więc możemy wykorzystać również te, które wcześniej poruszał przeciwnik. Każdy pionek ma inną wysokość, która określa liczbę pól, o jakie może się przesunąć. Dzięki temu pojedynczy ruch może uruchomić całą serię kolejnych posunięć, co sprawia, że trzeba dobrze przewidywać sytuację na planszy. Nie ma w grze żadnej losowości, więc o wyniku decydują nasze wyłącznie decyzje. Rozgrywka wymaga sporego skupienia i przewidywania kilku ruchów do przodu. Jeden błąd może szybko odwrócić sytuację i dać przeciwnikowi możliwość zwycięstwa. Z jednej strony podoba mi się takie podejście, ponieważ każda decyzja ma znaczenie, z drugiej jednak osoba, która lepiej zna grę, ma na starcie ogromną przewagę, co w dłuższej perspektywie może być frustrujące. Gra jest dość szybka, dzięki czemu bez problemu można rozegrać kilka pojedynków z rzędu. Jednak jak to bywa z tego typu grami, rozgrywka po kilku rozgrywkach staje się schematyczna i zwyczajnie nudna. Owszem, gra oferuje sporo możliwości kombinowania, ale jej abstrakcyjny charakter sprawia, że trudno mi się w nią mocniej zaangażować. Na plus zasługuje wykonanie. Drewniane elementy i prosta plansza dobrze pasują do charakteru gry. Całość jest minimalistyczna, ale prezentuje się estetycznie. Podsumowując Gyges to ciekawy i oryginalny abstrakt, który oferuje sporo możliwości strategicznego myślenia i wymaga przewidywania kolejnych ruchów. Gra nie wybacza błędów i nawet pozornie niewielkie przeoczenie może przekreślić szanse na zwycięstwo. To solidna gra logiczna, ale zabrakło mi w niej czegoś, co przyciągnęłoby mnie na dłużej. Moja ocena to 5/10.