Tym razem przychodzę do Was z recenzją gry „Emberleaf”, którą miałam okazję przetestować dzięki wydawnictwu Portal Games. Jak tylko zobaczyłam jej zapowiedź byłam zauroczona całą oprawą graficzną, która jest przepiękna! Urocze stworzonka, multum kart i polana zostały stworzone z dopracowaniem w najdrobniejszych szczegółach.
Kiedy zobaczyłam pierwszy raz grę „Emberleaf” od razu pomyślałam, że musi być to świetna rodzinna gra o leśnych zwierzętach, które budują swój dom na polanie. Nic bardziej mylnego! Jak tylko zobaczyłam instrukcje i zaczęłam ją czytać byłam lekko przerażona czy podołam zadaniu i uda mi się zrozumieć zasady. Na szczęście, wydawnictwo daje nam link do instrukcji online i dzięki temu dużo szybciej i łatwiej jest nam zrozumieć mechanikę gry! Chociaż instrukcja jest napisana prostym i zrozumiałym językiem to jednak łatwiej było mi poznać zasady oglądając ją online ☺️ Za to ogromny plus dla wydawnictwa!
Tak naprawdę „Emberleaf” to gra mocno strategiczna, która skupia się na planowaniu kolejnych ruchów z wyprzedzeniem. W tej grze wcielamy się w Emberlingów, którzy rywalizują o odbudowanie społeczności. Naszym głównym celem jest pozyskiwanie punktów zwycięstwa. A możemy je zdobyć: gdy zamieszkujemy teren na polanie, pokonujemy niebezpieczne tereny czy też wykonujemy misje specjalne. Podczas rozgrywki oprócz wymienionych wyżej elementów musimy zdobywać surowce (potrzebne do budowania osady), czy też rekrutujemy nowych bohaterów, którzy mogą nam przynieść wiele korzyści i wprowadzić nowe umiejętności.
Najciekawszym elementem jest mechanika tej gry. W „Emberleaf” mamy do czynienia z tak zwanym „tańcem kart”. Każdy z graczy otrzymuje planszę (tablo) na którym ustawia karty bohaterów, zdobyte surowce, czy budynki. O co chodzi w tym „tańcu kart”? Otóż zawsze mamy do dyspozycji dwie opcje, albo zagrywamy kartę z ręki i aktywujemy akcje tylko tego bohatera, albo przesuwamy karty bohaterów, które mamy już na tablo. Przesunięcie uruchamia kolejne zdolności naszych zawodników. Mamy więc 3 rodzaje akcji: natychmiastową, po przesunięciu lub po spadnięciu z planszy. To moje pierwsze spotkanie z tego typu rozgrywką jednak satysfakcja z gry jest ogromna! Nigdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć czy przeciwnicy zagrają kartą z ręki czy może jednak zdecydują się „zatańczyć”. To sprawia, że gra jest mocno nieprzewidywalna!
Ogromną zaletą „Emberleaf” jest jej regrywalność. Mamy tutaj 77 kart bohaterów! Jest 5 głównych kompanii, każda z nich zawiera 5 kart. Jednak pozostałe karty dobieramy losowo, więc tak naprawdę możliwość zagrania takiej samej partii jest praktycznie zerowa! Za każdym razem możemy aktywować innych bohaterów, którzy dadzą nam coś co w tej chwili najbardziej nam potrzebne. Grałam w wersje solo jak i z innymi graczami, muszę przyznać, że gra nie tylko prezentuje się ładnie, ale jest świetną nieprzewidywalną rozrywką!
Coś na co musimy też zwrócić uwagę to na pewno to jak planujemy rozmieszczenie budynków i osiedlanie naszych mieszkańców. Bowiem każda decyzja o zagospodarowaniu przestrzeni ma ogromne znaczenie i później może liczyć się w końcowym wyniku dając nam punkty dodatkowe.
Jednak warto zauważyć, że gra „Emberleaf” niekoniecznie jest dla wszystkich. Nie jest to opcja dla graczy, którzy nie lubią skomplikowanych zasad, czy nie lubią bardziej złożonych gier. Ten tytuł może być troszkę przytłaczający na początku. Jednak po rozegraniu kilku partii może być naprawdę jedną z lepszych gier w jakie zagracie.
No i oczywiście nie można nie wspomnieć o wykonaniu, które zachwyca! Karty bohaterów dopracowane w każdym szczególe. Każdy bohater jest inny, każdy ma inne zdolności, każdy ma własne imię! Ilustracje są żywe i kolorowe, co sprawia, że gra się z jeszcze większą przyjemnością! Figurki przywódców jak i mieszkańców są drewniane, więc ogromny plus za to! Zasoby, plansze, znaczniki punktów i żetony wykonane z grubszej tektury co gwarantuje nam, że gra przetrwa wiele rozgrywek. Zaletą jest również to, że otrzymujemy woreczki strunowe, które pomagają nam uporządkować wszystkie komponenty w pudełku ☺️
Reasumując, „Emberleaf” to urocza oprawa z głęboką strategią. Mi ten tytuł bardzo przypadł do gustu! Chociaż początkowo może przerażać, to po zrozumieniu zasad jest to gra dająca ogrom rozrywki i satysfakcji! Jednak nie zapomnijmy, że planowanie kolejnych ruchów jest tutaj kluczowe. Ta gra może i wymaga trochę kombinowania, ale zasługuje na uznanie. Piękna oprawa dodatkowo cieszy oko i sprawia, że partia jest jeszcze przyjemniejsza! Serdecznie polecam.