Potrzebujecie gry z naprawdę dużą dawką negatywnej interakcji? A może już znacie Eksplodujące Kotki i jakimś cudem wciąż Wam mało brudnych zagrywek? Tym razem na pewno będzciecie usatysfakcjonowani!
Eksplodujące Kotki: Kocia furia to zupełnie nowa odsłona serii, skupiająca się na zwiększeniu okazji do podbierania sobie nawzajem kart. Służą do tego nie tylko efekty, na które możemy natrafić w talii, ale także Wasz nowy przyjaciel – Kot furiat. Jeśli macie go przed sobą, w dowolnym momencie swojej tury możecie przekazać go innemu graczowi, by ukraść losową kartę z jego ręki. Działanie jest cudowanie ostatecznie – nie można go zanegować kartą „Nie, nie, nie”!
Na czym to polega?
Eksplodujące Kotki to napędzana kociakami, całkowicie bezpieczna odmiana rosyjskiej ruletki. Podczas rozgrywek uczestnicy co turę dobierają po jednej karcie, aż do momentu, gdy ktoś wyciągnie eksplodującego kotka – taki nieszczęśnik wybucha i ginie, a tym samym kończy grę. Na szczęście w talii są też karty, dzięki którym możemy odwlekać nieuniknione (a raczej przerzucić je prosto na przeciwników). Aby wygrać, musimy mądrze zarządzać kartami, które uda nam się zdobyć.
Dlaczego pokochasz tę grę?
Eksplodujące Kotki to kultowy projekt wśród gier oryginalnie wydanych przez kampanie crowdfundingowe. W 2015 roku ponad 219 000 osób wsparło to miauczące szaleństwo, a od tamtej pory na całym świecie sprzedano ponad 25 milionów egzemplarzy!
Jeśli kochasz gry pełne negatywnej interakcji i złośliwych zagrywek, to zabawa dla Ciebie. Na szali leży odpadnięcie z gry, więc zawsze walczycie o wysoką stawkę – tu nie ma miejsca na sentymenty!
Ta wersja gry jest jeszcze bardziej agresywna i pozbawiona litości, a to wszystko za sprawą Kota furiata! Ten szczwany typ nie tylko pozwala ukraść kartę wybranemu graczowi, ale też nie daje się zneutralizować przy użyciu karty „Nie, nie, nie”. Cóż za niegodziwość!