"Dnup" to całkiem fajna gra przypominająca "Scauta". tu też mamy przewracanie kart i przebijanie zestawów, ale jakoś o wiele dla mnie jest to przyjemniejsze gdy za cel mamy jak najszybsze pozbycie się kart z ręki. Zasady nie są trudne i szybko można złapać rytm i sens tej gry. Po kilku rozgrywkach (a syndrom kolejnej partii jest znaczny) bez problemu będziemy płynnie przekręcać karty, dokładać je do zestawów na stole lub pobierać z stołu, wiedząc, którą drogę do zwycięstwa w danej chwili wybrać. Najlepiej gra się od 3 osób, ale tryb na 2 osoby też jest jak na tego typu grę dość przyzwoity, dzięki zagrywaniu na dwa pola dla gracza. "Dnup" na pewno spodoba się wielbicielom "Flip 7", "Uno" lub innych podobnych lekkich i dość losowych karcianek idealnych dla dzieci oraz młodzieży na wakacyjnym wyjeździe lub spotkaniu towarzyskim. Graficznie gra nie jest może jakaś wybitna, ale co ważne czytelna. Jakościowo standardzik, ale cieszy karta pomocy dla gracza, któa w tak prostej grze nie jest zasadniczo potrzebna, ale na pewno może ułatwić grę "niegraczom", których chcemy wciągnąć w grę, seniorom oraz młodszym dzieciom. Polecam do rodzinnych rozgrywek, oraz do wykorzystania w bibliotekach, czy świetlicach szkolnych.