Home
Szukaj
Premiery
Moje gry
Menu
95,95 zł
Dostępna

Szarlatani z Pasikurowic: Pojedynek

Liczba graczy: 2
Czas gry: 45 minut
Wiek od: 10 lat
Autorzy: Wolfgang Warsch
Premiera: 05.12.2025
Wydanie polskie: G3
Wydanie oryginalne: Schmidt Spiele
Na tętniącym życiem rynku w Pasikurowicach zawsze coś się dzieje, a dwaj znachorzy są w samym centrum tego zgiełku, przyciągając tłumy swoimi przechwałkami i fanfarami. Szarlatani z Pasikurowic: Pojedynek to dwuosobowa wersja popularnego tytułu Szarlatani z Pasikurowic. Gra wymaga maksymalnego skupienia, bo każdy ruch wpływa bezpośrednio na przeciwnika. Celem jest przyciągnięcie jak na... czytaj dalej

Oceny użytkowników

W porządku, czuć ten klimat szarlatanów ale bardziej gamerska.
łatwa ale przyjemna odmiana dla pierwotnej wersji szarlatanów! Zostaje w kolekcji i czeka na więcej rozgrywek!
Budowanie puli żetonów i losowanie ich z woreczka nadal pozostaje głównym mechanizmem gry. Działa on jednak nieco inaczej, bo wypełnianie butelki zostało podzielone na tury. Gracze dociągają naprzemiennie po kilka składników, próbując przeciągnąć pionek pacjenta w stronę swojego straganu. Gdy się to uda, ze środka planszy wyrusza następny pionek - i tak przez 7 rund lub do „złapania” 6 pacjentów przez jednego z szarlatanów. Pojedynek w świecie samozwańczych medyków dał nam sporo satysfakcji i w niektórych aspektach przewyższa swojego wieloosobowego poprzednika (którego również bardzo lubimy!). Bezpośrednia rywalizacja jest tutaj znacznie ciekawsza, a losy rozgrywki czasami ważą się do ostatniego losowania. Przy dwuosobowym składzie chętnych na warzenie eliksirów, ta wersja na pewno będzie trafiała na stół w pierwszej kolejności.
Witajcie ponownie w Pasikurowicach. Bardzo znana i ceniona gra o szarlatanach doczekała się kolejnej odsłony. Tym razem naprzeciw siebie stają dwoje najlepszych szarlatanów w pojedynku. W „pojedynku” dwoje graczy musi wyleczyć jak największą liczbę chorych do końca rozgrywki. Z głównych zmian w porównaniu z wersją podstawową jest plansza, po której będziemy przemieszczać nasze stragany i chorych – do naszych straganów. Kolejną zmianą jest samo przyrządzanie eliksirów. Mamy tylko kilka białych składników i tylko one mogą spowodować wybuch. Tak, tutaj też jest niebezpiecznie :). pozostałe składniki trafiają na szyjkę naszej butelki i właśnie dzięki nim możemy przesunąć chorego w naszą stronę. Co więcej mamy kilka nowych składników, które w odpowiednim momencie możemy zakupić i trafiają do naszego worka. Każdy ma odpowiednią akcję, którą wykonujemy w momencie umieszczenia w szyjce. To też ciekawa nowość. Oczywiście, jeśli nasz eliksir eksploduje – musimy ponieść tego konsekwencje: zwrócić połowę zebranego złota lub przesunąć pacjenta w stronę straganu przeciwnika. W grze mamy po cztery poziomy kart ze składnikami, co bardzo urozmaica rozgrywkę. Możemy wybrać, którą będziemy grać. Dodatkowo mamy karty rynku, gdzie następuje swoista licytacja o możliwe nagrody. Bardzo nam się ten nowy fragment rozgrywki podoba. Gra kończy się, gdy któryś z graczy wyleczy siódmego pacjenta lub po siódmej rundzie. Wówczas wygrywa gracz z największą liczbą wyleczonych. Bardzo ciekawym jest przebieg fazy warzenia eliksiru. Tura kończy się wybuchem, kiedy sami chcemy spasować lub zapełnieniem szyjki butelki kolorowymi składnikami. Co ciekawe, w ostatnim przypadku, gdy przeciwnik skończy swoją turę – wracamy do dalszego warzenia naszego eliksiru. Jak możecie przeczytać, wersja pojedynkowa Szarlatanów to ciągle ten sam back builder połączony z mechaniką push your luck. Nie chcielibyśmy użyć słowa "lepszy" w odniesieniu do "pojedynku", gdyż oryginalni Szarlatani również sprawdzają się wyśmienicie w grze na dwie osoby. Nie, tutaj możemy bardziej powiedzieć o dostosowaniu. Tak, "Pojedynek" jest optymalnie skoncentrowany na rozgrywce w 2 osoby, przez co wydaje się jedyną rozsądną decyzją przy takim układzie. Jest inny, owszem ale cały czas ma w sobie ducha i piękno Szarlatanów z Pasikurowic. Upajamy się budowaniem tego skromnego worka i możliwością ingerencji we własne szczęście przy wyciąganiu żetonów. Obok tego tytułu nie można przejść obojętnie. Poza tym jest szybszy w rozłożeniu na stole. Polecamy
Strasznie dużo myśli miesza mi się w głowie na temat tej gry. Często ze sobą sprzecznych a przynajmniej prowadzących do sprzecznych konkluzji. Bo czy to jest fajna gra? I tak, i nie. To do bólu losowy bag-building, ale co istotne - to, że to co dolosujemy determinuje to co się stanie. Praktycznie jedyny element decyzyjności opiera się na odpowiedzi na pytanie - losować dalej czy nie? Nawet jeśli dolosowany element daje nam jakieś pole wyboru, to w najlepszym razie jest ono bardzo wąskie, a dużo częściej albo pozorne albo wręcz nie ma go wcale. Oczywiście mamy wpływ na to jak budujemy nasz „woreczek”, ale też tutaj nie poszalejemy za dużo. Do tego wszystkiego dochodzi mętna instrukcja (nie żeby oryginalna była lepsza) i jak na tak prostą grę może ona nie być taka łatwa w pierwszej chwili. Ale pomimo tego wszystkiego, ma ona to coś, że chciałoby się zagrać jeszcze raz (czy jak kto woli - syndrom „następnej partii”). Mimo wszystko - nie jest to pozycja, którą polecę.
Jakaż to jest dobra gra i jakie to było zaskoczenie! Przede wszystkim najważniejsza rzecz - już sama informacja, że będzie duel Szarlatanów, sprawił, że zainteresowałem się mocno. Potem grę ogłosiło G3 i oczywiście wpadła na radar mocno. Po kilku rozgrywkach i pokazywaniu znajomym, gra stała się u mnie obecnie totalnie pewniakiem do pozostania w kolekcji. Wyciągam przy każdej okazji do pogrania w coś ciekawego na 2 osoby. Szarlatani Duel robią to co robili zwykli Szarlatani tylko nieco ciężej, ale lepiej i ciekawiej! Jest tutaj sporo mikrozmian, które wynoszą ten tytuł na level wyżej. To już nie jest głupawy i śmieszny push your luck. Oczywiście nadal ciągniemy żetony składników z wora, ale wprowadzono tutaj przeciąganie liny, mechanikę I Split You Choose, nowe działania składników, ciekawy system złota, ulepszenia składników, a także wyścig w postaci tego, kto wyleczy więcej pacjentów miksturamy. To jest POJEDYNEK pełną gębą na alchemię dwóch szarlatanów. Przyczepić mogę się jedynie do wyglądu gry - nie jest to nic tragicznego, ale jednak zachowanie w 2025 już leciwego designu gry było słabym posunięcie i gra zasługiwała na coś odświeżonego :)
Reklama
Najlepsze gry planszowe, Wsiąść do Pociągu, Catan, Osadnicy z Catanu, najlepsze planszówki, Carcassonne gra, gry planszowe dla 2 osób, gry planszowe sklep, Splendor, Arnak, Everdell, tanie planszówki, gry na imprezę, Brass: Birmingham, Root, Tajniacy, 5 sekund, Pociągi gra planszowa, top gier planszowych, gry planszowe na prezent, Gloomhaven, Monopoly, Terraformacja Marsa, Scrabble cena, Azul, ranking gier planszowych, gry planszowe na imprezę, gry planszowe dla dzieci, top lista, aktualności gier planszowych, zapowiedzi gier, przedsprzedaże planszówek, kalendarz premier, Wiedźmin.
Wykorzystujemy pliki cookies do celów statystycznych, analitycznych, personalizacji treści i reklam oraz celów związanych z bezpieczeństwem naszego serwisu. Korzystanie ze strony planszeo.pl bez zmiany ustawień przeglądarki lub zastosowania funkcjonalności rezygnacji opisanych w Polityce Prywatności oznacza, że pliki cookies będą zamieszczana na urządzeniu, z którego korzystasz. Więcej na temat cookies znajdziesz w Polityce Prywatności dostępnej pod linkiem Polityka prywatności