Buła, Bigos, Mak, Bóbr, Orzeł! Wykładaj karty w rytm tej niezwykle polskiej wyliczanki, a gdy wypowiedziane słowo pasuje do obrazka, klepnij kartę ręką, nakrywając ją. Ten, kto będzie ostatni, zabiera wyłożone karty, a zwycięży gracz, który pozbył się wszystkich. Zabawa będzie szalona niczym tytuł gry, ale możemy zagwarantować, że dostarczy równie dużo radości, co jedzenie pierogów i słuchanie muzyki Chopina!
Na czym to polega?
- 1. Każdy z graczy otrzymuje talię złożoną z identycznej liczby kart, których nie wolno im podglądać.
- 2. Pierwsza osoba wykłada odkrytą kartę na środek, mówiąc „buła”. Gracz po jej lewej kładzie swoją odkrytą kartę na poprzednią, mówiąc „bigos”.
- 3. Wymienianie w kółko kolejnych słów z tytułu trwa dopóki karta, która właśnie została wyłożona, nie będzie pasował do wypowiadanego przez gracza słowa (np. wyłoży bobra, mówiąc „bóbr”). W tym momencie wszyscy muszą jak najszybciej położyć swoje dłonie na środkowym stosie kart, a ostatni gracz, który to zrobi, bierze cały stos do siebie i dodaje do już posiadanych kart.
- 4. Celem jest pozbycie się wszystkich swoich kart – zwycięży ten, kto tego dokona, a następnie jako pierwszy położy rękę na stosie przy najbliższym dopasowaniu.
Opanowane? To świetnie, bo czekają na Was jeszcze karty z bocianem, pierogami i Chopinem, które tylko czekają, żeby zburzyć Wasz rytm gry! Gdy pojawią się na stole, musicie jak najszybciej wykonać przypisane do nich gesty.
Dlaczego pokochasz tę grę?
Szybka, zabawna, szalona – taka właśnie jest ta karcianka. Przy stole czeka nas wiele emocji, presja będzie rosła wraz z tempem wykładania kart, a ten, kto poczuje się zbyt pewnie, może szybko stracić wypracowaną w pocie czoła przewagę.
Buła, Bigos, Mak, Bóbr, Orzeł to gra na wskroś polska, a jednocześnie równie uniwersalna, jak poprzednie odsłony serii. Malutka, dzięki czemu nadaje się do zabrania w absolutnie każdą podróż. Prosta, więc nie wymaga długiego tłumaczenia zasad. Jakby tego było mało, do zabawy nie potrzebujemy wiele miejsca – wystarczy kawałek płaskiej powierzchni, który możemy wspólnie otoczyć.
Oprócz treningu spostrzegawczości i refleksu, gra oferuje też dodatkowe utrudnienia w postaci kart specjalnych, które zmuszają nas do wykonywania przypisanych do nich gestów. Jeszcze więcej śmiechu i zabawy (i okazji do pomyłek, czyli śmiechu i zabawy kosztem innych #najlepiej)!