Na plus na pewno trochę większa interakcja między graczami. Nie jest to nagle gra pełna negatywnej interakcji, ale pojawiają się sytuacje, w których można komuś podebrać coś sprzed nosa albo pokrzyżować plany, więc przy większej liczbie osób jest ciekawiej.
Największy plus z naszej perspektywy to jednak 5. gracz. Dzięki mroźnym wodą mogliśmy w końcu zagrać w pełnym składzie i jak na razie gra przy pięciu osobach sprawdziła się naprawdę dobrze. Jest trochę więcej zamieszania na stole, miałem też mylne wrażenie, że gra się trochę dłuży, ale czasowo wyszło naprawdę dobrze i finał był bardzo szybki, a już miałem kombo do odpalenia.
Nie jestem jeszcze na etapie, żeby powiedzieć, że dodatek jest obowiązkowy, ale po pierwszej partii zdecydowanie widzę sens grania z nim. Na ten moment 7/10 — więcej Aquatiki, trochę więcej interakcji i przede wszystkim możliwość grania w pięć osób.