Liczba wystawionych
opinii: 41
09.06.2026 22:20
Bardzo przyjemna rozrywka na cały rok. Pomimo, że pojedyncza gra trwa maksymalnie minutę, ten kalendarz sprawia, że każdy dzień można zacząć ciekawym dreszczykiem emocji. Bardzo prosta mechanika rzutu kośćmi i zaliczania dziennego zadania sprawia, że dla każdego fana Cthulhu to będzie nieodzowny gadżet. Prosta historia fabularna pomimo, że nie jest jakaś odkrywcza co miesiąc idzie do przodu modyfikując lekko zasady. Wykonanie również na ogromny plus. Nawet po skończeniu kalendarza na pamiatkę warto zostawić piękny metalowy magnesik i customowe kości - być może przydadzą się do jakiegoś RPGa.
Liczba wystawionych
opinii: 841
26.05.2026 17:18
Najważniejsze na początku - to coś nic nie wywraca i to nie jest jakiś szał :D
Ale ten kalendarz robi wszystko co ma robić.
Zapewnia dzienną (albo mniej jak się komuś nie chcę), dawkę zabawy na kilkanaście sekund :D
O ile jesteśmy systematyczni - każdego dnia rzucamy zestawem kości z wartościami i symbolami,
I na cały bieżący tydzień możemy przydzielać "obrażenia" "zaliczając", bądż też nie jakiś dzień w obecnym tygodniu. W niedzielę robimy dokładnie to samo, ale od wyniki końcowego, odejmujemy wszystkie spełnione dni.
Na koniec miesiąca liczymy punkty za każdą niedzielę.
I tyle. Miesiące mają swoje dodatkowe zasady. Ciężko to nazwać grą. To takie progresywne zaliczanie dni, tygodni i miesięcy, aż do finału na koniec roku :)
Traktować jako produkt rozrywkowy, a nie jako grę.
Partner
Liczba wystawionych
opinii: 611
06.03.2026 00:00
Cthulhu 1926: Kalendarz 365 Przygód to nietypowe połączenie kalendarza i bardzo prostej gry przygodowej inspirowanej klimatem mitologii Cthulhu. Każdy dzień roku to osobna, krótka przygoda, w której wykonujemy rzut kośćmi (możemy wykonać do dwóch przerzutów) i sprawdzamy, czy udało nam się pokonać jedno z zagrożeń czyhających w mrocznym świecie pełnym tajemnic. W niedzielę natomiast rozgrywane jest starcie z bossem, gdzie jego siła jest uzależniona od naszych sukcesów lub porażek uzyskanych w ciągu minionego tygodnia. Po zakończeniu miesiąca zapisujemy swój wynik, który może być dodatni lub ujemny. Z każdym kolejnym miesiącem pojawiają się też nowe mechaniki. Sam pomysł na taką formę gry jest naprawdę bardzo fajny. Zamiast zwykłego kalendarza otrzymujemy coś, co codziennie daje odrobinę rozrywki, która trwa może minutę dziennie, ale potrafi sprawić zaskakująco dużo frajdy. To taki mały rytuał - rzut kośćmi, szybkie sprawdzenie rezultatu i koniec na dziś. Gra jest bardzo losowa i w praktyce wszystko zależy od wyników na kościach, mnie jednak zupełnie to nie przeszkadza, bo w tym przypadku chodzi bardziej o krótką zabawę niż o strategiczne planowanie. Na duży plus zasługuje również wykonanie. W zestawie znajdziemy solidne kości, bardzo ładne komiksowe ilustracje utrzymane w klimacie mitologii Cthulhu oraz metalowy magnetyczny znacznik wskazujący aktualny dzień. Całość prezentuje się estetycznie i klimatycznie, dzięki czemu kalendarz świetnie wygląda również jako element na biurku czy półce. Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić, to trochę z mojej własnej staromodnej perspektywy. Wiem, że to raczej kalendarz do zabawy niż klasyczny kalendarz użytkowy, ale według mnie numery dni tygodnia mogłyby być zdecydowanie większe. A gdyby jeszcze dodano imieniny to już byłby to kalendarz idealny. Podsumowując Cthulhu 1926: Kalendarz 365 Przygód to bardzo pomysłowy i przyjemny gadżet dla fanów planszówek oraz klimatu Cthulhu. Codzienna rozgrywka trwa dosłownie chwilę, ale potrafi wywołać uśmiech i dodać odrobinę klimatycznej zabawy do zwykłej codzienności. Moja ocena to 8/10.
Liczba wystawionych
opinii: 190
07.01.2026 16:32
365 przygód: Cthulhu 1926 to samodzielna gra solo w formie kalendarza-przygodówki, zaprojektowana tak, by oferować krótką rozgrywkę każdego dnia przez cały rok. Akcja osadzona jest w mrocznym klimacie lat 20. XX wieku, a gracz wciela się w detektywa prowadzącego śledztwo w mieście Arkham.
Gra łączy funkcję kalendarza i gry planszowej — każdego dnia czeka jedno szybkie wyzwanie oparte na rzucie kośćmi. Z czasem odblokowują się nowe elementy, zasady i fragmenty fabuły, co daje poczucie ciągłego postępu mimo bardzo krótkich sesji.
To propozycja dla osób, które lubią codzienne, kilkuminutowe granie solo, z wyraźnym klimatem i narracyjnym tłem, bez konieczności rozkładania dużej gry czy planowania długiej partii.
Partner