Halo Wieża! MAMY PROBLEM!🛩️🌳
Stajecie na bramkach lotniskowych, przechodzicie kontrolę, pijecie spokojnie kawę przed wylotem. Dalej wchodzicie na pokład i sprawdzacie czy wszystkie systemy są sprawne.
Wszystko się zgadza, ale… już w powietrzu okazuje się, że WIEŻA, MAMY PROBLEM. 😱
I właśnie w tym miejscu, zaczyna się rozgrywka. Gdyby ktoś mi wcześniej powiedział, że kościana gra o lądowaniu samolotem mi się tak spodoba, to bym się zaśmiał. A tu zaskoczenie - jest świetna!
#lecimy
Cel jest znany - bezpiecznie wylądować, ale osiągnięcie tego nie będzie takie łatwe - bo musimy z drugim pilotem ściśle współpracować i synchronizować swoje działania poprzez odpowiednie umieszczanie kości we właściwych slotach, by utrzymać samolot na kursie i bezpiecznie wylądować.
Twistem jest to, że możemy się komunikować tylko między rundami i PRZED rzuceniem kośćmi. Nie możemy omawiać konkretnych rzutów, a jedynie strategię. Po rzuceniu 4 kośćmi gracze na zmianę umieszczają je na planszy. Część pól jest obowiązkowa - kontrolowanie osi i prędkości samolotu i kość zawsze musi tam trafić. Tutaj ważny jest balans między kośćmi obu pilotów, bo on determinuje czy będziemy lecieć za szybko lub przechylimy samolot tak, że się rozbije.
Każdy z pilotów ma też inne obowiązki - jeden zajmuje się hamowaniem samolotu i podwoziem, a drugi steruje klapami.
Możemy też pić kawusię. 🥰☕️ Ta pozwala modyfikować kości! :D
Po wylądowaniu w Montrealu, mamy dostępne kolejne lotniska-scenariusze, które dodają nowe moduły i przeszkody!
Sky Team to chyba najlepsza gra z ograniczoną komunikacją, w jaką grałem. Każda rozgrywka i scenariusz wywołuje dużo emocji, szczególnie gdy jesteśmy bardzo blisko rozbicia się lub boimy się, że nasz rzut może zaszkodzić. Właśnie ta niepewność nadaje dramaturgii rozgrywce. Równie satysfakcjonujące jest to, że z każdą kolejną partią nabieracie doświadczenia, ale czasem i to nie pomoże.
Wydaje mi się, że rozgrywka IDEALNIE koresponduje z tematem gry. Bardzo łatwo było nam się wczuć w pilotów i odczuć wszystkie emocje związane z lądowaniem. Temat lotniczy może nie brzmieć zbyt atrakcyjnie na początku, ale zdecydowanie warto spróbować! Grę mogę polecić w ciemno!
Bardzo oryginalna i zwyczajnie fajna kooperacyjna gra dwuosobowa, gdzie próbujemy wylądować samolotem w coraz to trudniejszych okolicznościach. Mamy ograniczoną ilość ruchów i nie możemy ze sobą się komunikować. Sama rozgrywka to jakieś maks 30 minut, a może być spokojnie krócej. Jednak po pierwszej partii chce się grać jeszcze raz i jeszcze raz.
𝑯𝑨𝑳𝑶 𝑾𝑰𝑬Ż𝑨
Jako że uwielbiam samoloty, ta gra była na pierwszym miejscu mojej listy urodzinowych prezentów i bardzo się cieszę, że ją dostałam! ~𝓜𝓪𝓰𝓭𝓪
Gra jest przeznaczona dla dwóch osób, a z każdą rozgrywką staje się coraz bardziej interesująca. Pierwsza gra służy jako wprowadzenie, a potem gramy według scenariuszy, które stopniowo wprowadzają coraz więcej utrudnień. Musimy skupić się na wielu czynnikach i dobrze zaplanować swoje ruchy, aby bezpiecznie wylądować. W tej grze liczy się by dobrze się naradzić, bo podczas rozgrywki nie można się komunikować.
Pracowałam kiedyś na lotnisku i to właśnie tam samoloty stały się moją małą pasją. Zaczynałam od zbierania instrukcji pokładowych z różnych modeli samolotów, potem przyszedł czas na gadżety rozdawane na pokładzie, aż w końcu zaczęłam kolekcjonować miniaturowe modele, które do dziś zdobią moją półkę. Gdy przed urodzinami zobaczyłam "Halo wieża", wiedziałam, że bez względu na to, jaka będzie, muszę ją mieć! ~𝓜𝓪𝓰𝓭𝓪
Po otwarciu pudełka mamy sporo komponentów, mimo że gra jest tylko dla dwóch graczy. Wcielamy się w pilotów samolotu pasażerskiego, a plansza odzwierciedla kokpit sterowania maszyną. Zasiadacie za sterami, a Waszym celem jest bezpieczny lot oraz lądowanie. Na początku wspólnie ustalacie strategię, a następnie rzucacie kośćmi, które przydzielacie do różnych pól na planszy. Zarządzacie elementami, takimi jak klapy, moc silników, sztuczny horyzont, łączność, podwozie oraz hamulce. Ale uwaga! Nie będzie to takie łatwe, ponieważ po rzucie kośćmi rozgrywacie turę w całkowitej ciszy.
Nam w pierwszej rozgrywce pierwszego scenariusza... nie udało się – rozbiłyśmy się tuż przed lotniskiem. Każdy kolejny scenariusz jest trudniejszy i wymaga od graczy więcej planowania. Gra wciąga na maksa, bo jak raz się nie uda, to próbujesz do skutku – przecież pasażerowie muszą bezpiecznie dotrzeć na miejsce ✈️
Czy ja mogę wypowiadać się na temat gry i będzie to subiektywne? Chyba nie, bo już sam wygląd gry wystarcza, bym powiedziała, że jest super! :D Ale Monika, dla której samoloty to tylko środek transportu, po pierwszej rozgrywce powiedziała: „Jeszcze raz!”. Gra przypadła jej do gustu, spodobało się jej wykonanie, bo gra naprawdę jest solidnie zrobiona, instrukcja, jak zawsze od Lucky Duck Games, jest czytelna i przejrzysta. Super, że z każdym scenariuszem pojawiają się nowe elementy i utrudnienia. ~𝓜𝓪𝓰𝓭𝓪
Dla nas "Halo wieża" to idealna gra na jesienne wieczory we dwie. Polecamy!