Superksiężyc nie zmienia fundamentów Niezbadanej Planety, ale dokłada kilka modułów, które można dowolnie łączyć z podstawką. Najciekawszy z nich wprowadza planszę Superksiężyca z orbitującym satelitą. W trakcie gry rozwijasz więc nie tylko swoją planetę, ale również księżyc, przesuwając satelitę i niszcząc meteoryty, co otwiera nowe możliwości punktowania. Oprócz tego dodatek zawiera nową modularną planetę i korporację, płytki odzysku, zbiorowiska terenu oraz nowe karty wydarzeń i cywilizacji, dzięki czemu każda partia staje się jeszcze bardziej różnorodna.
Lubię za to, że nie komplikuje gry na siłę. Każdy moduł można dołożyć niezależnie, więc łatwo dopasować rozgrywkę do własnych preferencji. Szczególnie przypadł mi do gustu Superksiężyc, który dodaje kolejną warstwę planowania, ale nadal zachowuje płynność podstawowej gry.
Dla kogo?
Dla osób, które mają już ograną podstawkę i chcą zwiększyć regrywalność bez zmiany charakteru gry. Jeśli Niezbadana Planeta często trafia na Twój stół, ten dodatek daje sporo świeżości i nowych wyzwań.